Nocti (Imagination.art.pl): Fetish

 

Twórczość Artrosis poznałem przy okazji wydania pierwszej płyty 'Szmaragdowa Noc'. Już wtedy zespół wywołał spore poruszenie na scenie gotyckiej. Jednak dopiero druga płyta 'W imię nocy' przemówiła do mnie bardziej. Nie ukrywam, iż do dziś żywię do niej pewien sentyment. Potem były 'Pośród kwiatów i cieni' i 'Koncert w Trójce'. Dziś mam przed sobą nowe wydawnictwo Metal Mind. Studyjną płytę Artrosis. Okładka odbiega klimatem oraz techniką wykonania od poprzednich i doskonale obrazuje jej muzyczną zawartość. Jest świetnie zrobiona. Od strony muzycznej mamy do czynienia z nowym Artrosis. 'Fetish' ukazuje nam zupełnie inny świat, po którym oprowadza nas Medeah z pomocą reszty zespołu. Dużo więcej tu elektroniki, dziwnych sampli oraz zaskakujących klimatów jednak nadal wyczuwa się ten wypracowany styl. Mniej ciężaru gitar na rzecz często delikatnego brzdąkania. Za to mamy silną sekcję rytmiczną jak zwykle w 'osobie' syntetycznego automatu oraz osobie Marcina. Na 'Fetish' mamy dziewięć utworów oraz trzy bonusy (dodam tutaj, że nie są to bynajmniej jakieś stare utwory w nowych wersjach ani covery tylko zupełnie nowe i rewelacyjne kawałki a zwłaszcza 'Suita' oraz '010101110101' ). Zawiera także prezentację multimedialną z wywiadem z Medeah, dyskografią zespołu oraz Teledyskiem do utworu 'Prawda'. I tutaj również wielkie brawa należą się realizatorowi a zwłaszcza pomysłodawcy. Teledysk ma świetny klimat, myślę, że już krąży gdzieś po stacjach muzycznych typu MTV czy VIVA. Jakie jest 'Fetish'? Bardzo świeże, nowatorskie, czasem zaskakujące i na pewno warte polecenia. Gorąco polecam fanom gotyku, ale i nie tylko...

 

Powrót