Wielebny Wampir: Tarnów 31.III.2000

 

Pewnego pięknego dnia na stronie internetowej Sztuki Róż ujrzałem zapowiedź koncertu w Tarnowie. Jako że czułem pewien niedosyt po krakowskim koncercie u boku Anathemy czułem lekki niedosyt , od razu postanowiłem że zrobię sobie małe poprawiny... i było warto. Po ustaleniu wszystkich faktów związanych z owym występem , okazało się , że Artrosis zagra jako... gość specjalny na... Szesnastych młodzieżowych konfrontacjach muzycznych, a całość odbędzie się 31-ego marca 2000 w hali widowiskowo-sportowej , gdzie niecałe trzy miesiące temu miałem okazje poszaleć na Closterkellerze.
Koncert zaczął się po zakończeniu części związanej z Konfrontacjami . Na początek Nieprawdziwa Historia cz.1 następnie Na Wieki , a potem maksymalny czad: Ukryty Wymiar , Morfeusz ,Czarno-Białe Sny i na dokładkę Crazy... Następnie cudowna Prośba i troszkę łagodniej, m.in.: Pośród Kwiatów i Cieni , Dwie Drogi ,Taniec... Jeszcze tylko My i koniec. Koniec? Maciek nawet nie stwarza pozorów i nie schodzi ze sceny , Zaczyna się bis czyli Nazguls oraz A Ja i koncert się kończy. Jestem prawie wniebowzięty... piętnaście utworów , ponad godzina grania i świetna atmosfera koncertu budowana zarówno przez wspaniałą grę zespołu jak i reakcję publiczności , która doskonale się bawiła czyli totalny czad....
Ten koncert potwierdził jedno: muzyka Artrosis to ogród pełen kwiatów, a każda płyta to inna część tego ogrodu .Ale dopiero kwiaty zebrane z całego ogrodu układają się w przepiękny bukiet , jakim jest każdy koncert Artrosis. I życzę zespołowi jak najwięcej takich bukietów.

 

Powrót